Dyskografia

Second Child – „Wiaderko pełne śmierci„.

wiaderko_pelne_smierci_secondchild_poznan_video

Kliknij tutaj aby obejrzeć film.

I. Czujesz niepokój, dręczy Cię paranoja
Dzisiaj na wieki przepadnie dusza Twoja.
Czaszkę rozłupią, połamią Ci kości, 
A skórę Ci zedrą aż do nagości.

Maszeruje równo po spalonej ziemi
Armia ciemności stworzona z cieni.
Tropią nas idąc śladami naszymi,
Monstra i duchy z najgłębszych podziemi.

Ref:
Idą, słychać łańcuchów szczęk,
Zatrważa Cię sam odległy dźwięk,
Jednostajne wycie, nieludzki jęk,
Kły wystające z paskudnych szczęk.

Bestia w pysku niesie kości pęk
Słychać oręża stalowy brzdęk,
Korowód wzbudza prawdziwy lęk,
Roztaczając wokół śmiertelny wdzięk!

II. Rośnie panika, ogarnia Cię trwoga
Ręce błagalnie wznosisz do Boga.
Nie ma ucieczki, nie masz się gdzie skryć,
Pogódź się z tym, dziś przestaniesz żyć.

Armia ciemności zostawia krwawy ślad
Śmierć wraz z pożogą idą za pan brat
Spod czarnego dymu nie widać już słońca,
Świat się zbliża do strasznego końca.


Second Child – „Obudź mnie„.

1. Upadając później staram podnieść się
Życie to nie cud – to ciężki trud
Przeciwności losu chcą nas załamać
Nie dajmy się przekłamać !

Idąc tam, gdzie nadziei cień
Staram nie poddawać się
Pomóż mi być tym kim chcę
Nie mogę znów stoczyć się

2. Odlatuję w sen, gdzie nic nie trapi mnie
Tylko tam marzenia spełniają się
Obudź mnie Ty, niech nie robią tego łzy
By na zawsze zapamiętać tylko lepsze dni

Idąc tam, gdzie nadziei cień
Staram nie poddawać się
Pomóż mi być tym kim chcę
Nie mogę znów stoczyć się

3. Dość mam złego odbierania tego, co wymawiam
Nie chcę być postrzegana jak wariat
Wychodząc z tłumu odnajduję się
Chcę tylko być sobą
I żyć jak nigdy dotąd

Idąc tam, gdzie nadziei cień
Staram nie poddawać się
Pomóż mi być tym kim chcę
Nie mogę znów stoczyć się

4. Już nie martwię się co o mnie mówią
To wszystko i tak okaże się bujdą
Teraz żyję tak jak chciałam
Nikt nie powie mi ‘nie prawda’

Doszłam tam, gdzie był mój cel
Drugi raz nie poddam się
Pomogłeś mi być tym kim chcę
Już nigdy nie stoczę się


Second Child – „Bunraku„.

bunraku_secondchild_poznan_video

I. 
Łamią się myśli, kruszeją marzenia.
Nic nie zostaje prócz zapomnienia.
Tańczę na sznurach, których nie widzę
I coraz mocniej sobą się brzydzę
Wstręt mam do świata i jego lalkarzy
Co wiecznie się bawią kosztem żyć naszych.
Jesteśmy cieniami w ponurej jaskini
I tylko światła nad sobą widzimy.
Lecz wam przysięgam jak tutaj stoję,
Dotrę tam do nich,
Bo się nie boję!
REF
Nie boję się cienia!
Choć się we mnie wdziera
Nie boję się mroku!
Choć jest wszędzie wokół
Nie boję się sznura!
Choć niewola to tortura
Nie boję się ludzi!
 Raczej Wy się bójcie tego, co się we mnie budzi!

II. 
Pozrywam sznury wszystkich tych lalek
I wolę walki w ich sercach rozpalę.
Każda kukła stanie na swych własnych nogach
Gotowa swemu życiu wreszcie stawić czoła.
Wyjdziemy z mroku, skradniemy płomienie
Wszystkich tych którzy tworzyli nam cienie
Na zawsze opuszczę zatęchłą jaskinię
I spełni się sen – całkiem wolna zginę!
I wam przysięgam, jak tutaj stoję
Dokonam tego,
Bo się nie boję!

REF
Nie boję się cienia!
Choć się we mnie wdziera
Nie boję się mroku!
Choć jest wszędzie wokół
Nie boję się sznura!
Choć niewola to tortura
I śmierci wreszcie się także nie boję!
Bo wiem, że w końcu umrę, tak jak tutaj stoję.


Second Child – „Na jawie„.

Noc nadchodzi
Więc zapnijmy pas
Razem przemkniemy
Wśród strachu raf

Choć jest ciemno
Nie bój się
Ujrzysz jasne światło
Zaprowadzi Cię

Bo życie jak zły sen
Poprowadzi nas gdzieś hen
Choć wokół dużo złego
Nie wolno nam bać się tego

Idź do przodu
Nie patrz wstecz
Choć Cię wołają
Przegoń ich precz

Kiedy tam dojdziesz
Odwróć się
Krzyknij do nich głośno
Mam was gdzieś

Bo życie jest jak zły sen
Prowadzi nas gdzieś hen
Choć wokół dużo złego
Nie wolno nam bać się tego

Rad nie słuchaj
Głupie są
Ucz się na błędach
To nie jest zło

Gdy ktoś zbłądzi
Ty pomóż mu
Sam to znasz
Ze złego snu

Bo życie jest jak zły sen
Prowadzi nas gdzieś hen
Choć wokół dużo złego
Nie wolno nam bać się tego

Zagubiony będziesz
To minie wiedz
Odejdą Twe lęki
Gdy nastanie dzień

Bez smutku i rozpaczy
Pójdziesz sam
Ja będę tam czekała
Cierpliwość mam

Bo życie jest jak zły sen
Prowadzi nas gdzieś hen
Choć wokół dużo złego
Nie wolno nam bać się tego


Second Child – „Rekonfiguracja„.

rekonfiguracja_secondchild_poznan_video

1. Zdarzyło się pewnego dnia
Że usłyszałeś plemienne bębny i ognia smak
Tak poznałeś
Gdy na szyi pętla niemocy
Wznosi topór kat
Na twarzy Twej gęba idioty
Wtem buchnął z nozdrzy żar

To wielki dar
Prymitywny czar
Z twarzy uśmiech starł

2. To co Cię nurtowało teraz
Jest bez znaczenia
To co Cię zakrywało nieraz
Się rozprzestrzenia
Rekonfiguracja współrzędnych
Części wymiana
Drżąca ręka, jokery
Same wśród Twych kart

To wielki dar
Prymitywny czar
Z twarzy uśmiech starł

3. Przygryzłeś usta aż do krwi
To świat szaleje
Ludzie czy dobrzy czy źli
Porzućcie nadzieję
Jakże chciałbyś już wrócić
Do rutyny, choć
Nie ma już tu kto
Opuścić kurtyny, bo

To wielki dar
Prymitywny czar
Z twarzy uśmiech starł


Second Child – „Wygrać życie„.

1. Biegnij bo grunt płonie tu znów, zrób to, aby przeżyć
Daleko tam ewoluuje coś na nowo i tak w koło
Rzuciłeś wszystko, chciałeś wygrać życie, nie jest łatwo, nikt nie zatrzyma Cię

To zło ogarnia mnie
Nie wiesz jak bronić się
Brak Ci sił, już konasz

Wszystko co w Tobie jest
Zaraz uwolni się
Podnosisz się i walczysz

Ref. Uciekaj lepiej, bo zaskoczysz się
Nie będzie więcej takiej mnie
Będę walczyła, Ty zdychał
Zło nie ma ze mną dziś szans

2. Znów pójdę tam, gdzie powinnam być o wiele wcześniej
Życie to kłamstwo, a jednak ciągnę je, by nie upaść
Znalazłam sposób, chciałam wygrać życie, nie jest łatwo, nikt nie zatrzyma mnie

Biegnę, by uciec hen
Nikt już nie znajdzie mnie
Czas zacząć wszystko od nowa

Czuje wolności zew
Wygrałam życie swe
Mówię Ci Twoja kolej

Ref. Uciekaj lepiej, bo zaskoczysz się
Nie będzie więcej takiej mnie
Będę walczyła, Ty zdychał
Zło nie ma ze mną dziś szans

Wytęż krwisty wzrok
Pokaż kły, wytęż słuch
Pazurami zawojujesz znów
Będziesz walczył za dwóch

Gdy wszystko dookoła wbrew Tobie jest
Pokaż im, że mylili się
Masz więcej sił, atakujesz
Nikt więcej nie powie Ci, że nic nie umiesz


Second Child – „Nasz świat„.

I. Gdy nie ma Boga miłości nie ma też. 
Nienawiść wielka wypełnia twoją pierś. 
Gdzie szukać dobra? Zapytasz się.
Kto z was jest mądry? Kto z was to wie? 
Ja nie wiem – nie. Ty nie wiesz – nie.
On nie wie – nie. Ktoś w końcu da mi klucz.
Bym wreszcie mógł otworzyć drzwi. 
Za drzwiami świata stoi nowy dom.

Kto z was bez winy niech rzuci kamień.
Tam stoi winny! To się z nim zamień.
Czy będziesz mógł przyjąć ten cios? 
Spokojnie czekać co da ci los.
Z kamiennym sercem, z kamienną twarzą
O lepszym życiu ludzie wciąż marzą
Zamknięci w grzechu, spętani kłamstwem,
Nie radząc sobie z ich własnym chamstwem.

REF
Chodź ze mną, pokaż mi, zabierz mnie tam
Gdzie będzie lepiej, będzie lepiej nam.

II. Nasz nowy świat otacza cię
Nie mów mi proszę jak jest ci źle.
I powiedz lepiej: „ja tu zostaję”
Więc zbierz zabawki i chodźmy dalej
Chociaż zobaczyć, czy można lepiej żyć.
Głowa do góry, przestań w końcu wyć.
Przestaniesz wyć, przestaniesz wyć,
Przestaniesz wyć.

REF
Chodź ze mną, pokaż mi, zabierz mnie tam
Gdzie będzie lepiej, będzie lepiej nam.


Second Child – „Piekło„.

pieklo_secondchild_poznan_video

Schodzę na dół wolno
Do swojego piekła
Gdzie demonów pełno
Psychoterapeuta 
Podróż mi zalecił 
W ten podziemny wąwóz
Tam gdzie moje lęki
Koszmar, bóle, jęki.

A na mózgu pręgi,
Nieświadomość, piekło
Psychodynamiczne wiertło
Wdziera się w życie
Działa w nim ukrycie
Rozpaczliwe skowycie
Religia, psychika, boleści retoryka
Słowa tego księdza do mnie przemawiają
A jego kolegi stanowczo odpychają
Dyskurs jest wszędzie
Relatywizm faktem

Wręcz królewskim traktem
Walka filozofów
Przyczyną kłopotów
Władca Pierścieni
Zło się ciągle pleni
Niech Aslan nas chroni
Zagubiony umysł
Czeka na zbawienie

Czar jednak prysł,
Będzie potępienie
Miłości Boga pragnę
Czy człowieka bardziej? 
Jezus uzdrowiciel,
Bóg, mówi wiara
Lecz we mnie wciąż krater 
Unosi się para
Krater z wielką dziurą 
W niej bezsens i popiół
Lawa emocji, afektu
Zagubienie wokół
Czy w piekle już jestem? 
Czy to jego wrota?

Wszędzie kurz ognisty
Diabłów moich flota
Położę się lepiej spać
Poczekam na REM

Nieświadomą papkę
Przedziwnych znaczeń dżem
Czy zaakceptuję? 
Jak trzeba będzie zjem.
Diabelska polemika 
Mój umysł to wyrzyga
Czy może wreszcie strawi
Psychikę moją zbawi.

Koniec z tą zabawą 
Przed przysięgłych ławą
Odejść stąd szatanie
Ty mnie nie dostaniesz.
Choć tak tego pragniesz!


Second Child – „Ślad człowieka„.

I. Widziałam obcięte dziś rybom głowy
Wczoraj widziałam grzyb atomowy
I tych co w imię Chrystusa palili
I tych co w pocie świątynie wznosili.

Morderców, złodziei już także widziałam
Robiłam też rzeczy, których nie chciałam
Człowiek to słowo brzmiące bardzo dumnie
Przekonasz się o tym dopiero przy trumnie.

REF
Bo wszystko dokoła to ślad jest człowieka
On zjada swój ogon, przed sobą ucieka. (x2)

II. Gwałty, pożary, śmierć, martyrologia
To jest człowieka codzienna melodia.
Choroby okropne i góry śmierci,
Od tego to macie i to nie odleci.

REF
Bo wszystko dokoła to ślad jest człowieka
On zjada swój ogon, przed sobą ucieka. (x2)

III. Media, polityka to mózg twój zamyka.
Życie przed ludźmi wciąż się wymyka.
Ratuj siebie póki nie jest za późno,
Twoi przodkowie nie ginęli na próżno.

REF
Bo wszystko dokoła to ślad jest człowieka
On zjada swój ogon, przed sobą ucieka. (x2)